PL
Przez kilka sekund nikt nie poruszył się na chodniku. Ludzie z kubkami kawy zatrzymali się przy witrynie.

Przez kilka sekund Michał nie potrafił wypowiedzieć ani jednego słowa. Warszawa nadal szumiała

Przez kilka sekund Helena stała nieruchomo ze zdjęciem w dłoni. Restauracja nadal była pełna cichej

Przez kilka sekund nikt w sali nie oddychał. Kryształowe żyrandole nadal błyszczały nad marmurową posadzką.

Przez chwilę nikt nie śmiał się odezwać. Muzyka ucichła. Tancerze zamarli w połowie kroku. Kryształowe

Przez kilka sekund nikt nie oddychał. Świece nadal migotały na stołach. Białe kwiaty pachniały słodko.

Adam nie ruszył się od razu. Dzwony nadal biły. Goście nadal stali na schodach. Ktoś wciąż trzymał

Piotr patrzył na mnie tak, jakby to nie półmisek rozbił się przed chwilą w kuchni, tylko ja rozbiłem

Przez kilka sekund nikt nie oddychał. Skrzypce umilkły. Ksiądz stał z otwartą księgą w dłoniach.

Przez kilka sekund nikt w sali nie oddychał. Muzyka ucichła. Rozmowy urwały się w pół słowa.
