Maja trzymała wizytówkę tak mocno, że jej krawędź zostawiła ślad na palcach. Bezpieczne mieszkanie.
— Niech twoja siostra zamieszka u mamy! — powiedziała Marta ostrzej, niż zamierzała.
Cena pustego miejsca przy stole — Znowu po dwudziestej drugiej — powiedziała Anna, nie odwracając się od okna.
— Postaram się, kochanie. Dziewczynka spuściła głowę. — Ty zawsze się starasz. To nie był wyrzut.